Interior

Jak mieszka projektant wnętrz ? Dzisiaj zapraszam do mnie :)

Jak mieszka projektant wnętrz ? Dzisiaj zapraszam Ciebie do kawałka mojego domu..

 skandynawskie wnetrz

Ciekawe czy ktoś, kto projektuje wnętrza dla innych, sam u siebie zastosował coś ciekawego. A może najzwyczajniej w świecie szewc bez butów chodzi.. .

Jest to chyba pytanie, które nurtuje nas kiedy spotykamy się z osobą, która wykonuje dla nas rzeczy ciekawe, nietypowe, niejednokrotnie artystyczne bądź świadczy nam jakąś usługę.

Każdy nowy projekt, pomysł, czy zadnie zaczyna się od kreślenia, gniecenia kartek, rozmyślania. Procesowi temu towarzyszy burza myśli i pomysłów. Po tej fazie, która odbywa się w głowie za każdym razem, wychodzi słońce wraz z rozwiązaniami i dobrymi spójnymi pomysłami.

Projektując przestrzeń dla naszej wówczas jeszcze 3 osobowej rodziny, wiedziałam co lubimy, co jest dla nas najważniejsze.

Funkcjonalność, przestrzeń, światło koniecznie jasne pastelowe barwy i naturalne materiały, koniecznie jakość 🙂 To hasła wypowiedziane wspólnie z Mężem przy lampce wina z komputerem na kolanach. 

Jasne wnętrze :

Dobrze czujemy się w jasnych przestrzeniach, nastrajają nas lepiej do pracy, do życia i odpoczynku.

Funkcjonalność:

Chcieliśmy mieć pomieszczenie główne jak najbardziej  funkcjonalne, które pozwoli nam wspólnie spędzać czas.

Dla rozrastającej się rodziny, trzeba zorganizować miejsce do wypoczynku, chyba najdłużej z wszystkich elementów wnętrza szukaliśmy bardzo dużej kanapy, która pomieści nas wszystkich i pozwoli modyfikować swoje ustawienia. Umożliwi dostosowanie się do zmieniających się naszych potrzeb w ciągu chociażby doby, tygodnia i miesięcy. Trudno było nam znaleźć taki właśnie rodzinny mebel.

Tak po żmudnych poszukiwaniach, w końcu trafiłam na ciekawy stylistycznie system mebli wypoczynkowych  Noi od marki Absynth, które niczym puzzle można sobie dowolnie skonfigurować. Szezląg lewy, prawy, z krótszym oparciem czy dłuższym. To żaden problem. Co tylko wymyślisz, ułożysz z tych modułów mebli. Mebele nie ogranicza wnętrz, bo można je dowolnie dostosować. Oferta bogata jest jest także w różne pufy i podnóżki. Tak skonfigurowaliśmy sobie piękny zestaw wypoczynkowy z dwóch szezlągów i jeszcze domówiliśmy podnóżek. Producent zapewnia bogatą gamę przeróżnych materiałów w bardzo bogatej kolorystyce. W związku z czym możemy wybrać ciekawą fakturę i kolor. Zdecydowaliśmy się na materiał rekomendowany dla osób o wysokich wymaganiach, a właściwie dla osób z dziećmi i zwierzętami. Materiał specjalnie impregnowany  Magic Home od marki Fargotex, z którego znikają dotychczas wszystkie rozlane soczki, kakao, mleko herbaty i kawy za pomocą ścierki z wodą. Siedziska i oparcia są wykonane z bardzo wygodne materiału. Kanapa jest na tyle szeroka, że często na niej śpią goście. Zestaw wypoczynkowy możemy dostosować do naszego portfela – wybierając materiał, podstawę mebli ( może być również drewniana) i ilość modułów. Powiem Wam, że w tej cenie nigdzie indziej nie udało mi się znaleźć tak dobrego materiału, ciekawego designu i dużej rodzinnej kanapy 🙂 Jest to zdecydowanie produkt luksusowy, który nie zrujnuje naszego portfela.

Materiał Magic Home, wzór Porto, kolor: ivory

W salonie miało również pojawić się miejsce, które pozwoli dużo przechowywać w ten sposób powstała zabudowa na całą ścianę w neutralnej ciepłej bieli, która mieści, nasze albumy pamiątki, dokumenty oraz zastawy.

Wyspa łącząca kuchnie z salonem, miała stanowić od początku miejsce dla znajomych, do wspólnego gotowania i rozmów 🙂 Zastosowane blaty w całej kuchenni i na tzw. fartuchu, są odporne na kwas, wino ciepło. Cudownym materiałem i wręcz niezniszczalnym i nad wyraz funkcjonalnym przy tym minimalistycznym okazał się konglomerat.

Rolety rzymskie: z racji na dzieci i kłopotliwy narożnik, dla wygody ozdobiłam okna właśnie roletami, jednak tu postanowiłam zagrać kolorem i sposobem zszycia szarego materiału przez środek. Na żywo wygląda to jeszcze przyjemniej 🙂

Jakość: 

Dobierając meble i dodatki do wnętrza najważniejszą rzeczą była i jest dla nas funkcjonalność i jakość. Rzeczy, które będą cieszyły nasze oko na dłużej i dobrze nam posłużą.

Drewniana jasna podłoga

Zdecydowaliśmy się na drewnianą podłogę, którą łatwo możemy odświeżyć i nawet nadać jej inny kolor. Kupiliśmy surową deskę by osiagnąć efekt bielonego dębu, bieliliśmy go 3 krotnie, następnie polakierowaliśmy półmatowym lakierem 2 krotnie 🙂

Drewniany stół, który służy do rodzinnych biesiad również w Święta, bo rozkłada się, aż do 3 metrów.

Najwięcej charakteru dodała nietuzinkowa komoda w stylu skandynawskim, która mieści przeróżne rzeczy, dopełnia wnętrze, komponuje się z drewnianymi elementami. Lite drewniane elementy nadają jej charakteru, ale i swoistej naturalności. Wykonana jest z solidnego materiału mdf starannie lakierowanego na biało w  matowym wykończeniu i elementami dębowymi. Znajdziecie ją również u Absynth w kolekcji MAGH, jako komodę mini.

Marzenia / kaprysy:

Kilka rzeczy wciąż chodziło nam po głowie, a mianowicie niebanalna ściana z fakturą. Duże wrażenie zrobiła na nas kiedyś ściana wyłożona kamieniem – trawertynem, którą zobaczyliśmy w mieszkaniu pewnej Pani Wandy. Jako, iż bylismy fanami szarości, postanowiliśmy wprowadzić w życie ten pomysł z drobną modyfikacją, za pomocą dużych tafli kamienia – marmur cararra 🙂

Kolejnym kaprysem było dobranie koloru kuchni tak by jak najbardziej szarość pasowała do marmurowych ścian. Pomocna okazała się paleta RAL i NCS, jednak proste to nie było ( przy takich zabiegach polecam zrobić próbki w lakierni lub u Waszego stolarza)

Ciekawostka – Za lustrzanymi drzwiami  ukryłam mikro pralnię i spiżarnię 🙂

Mąż uwielbia gotować, a ja nie lubię dużych okapów i rur. W związku z tym wynalazłam bardzo wydajny okap, który może “suszyć nawet włosy” z odprowadzeniem rury spiro ukrytej pod podwieszanym sufitem.

Detal

Jestem miłośnikiem wnętrz i kocham je całym sercem w najmniejszym detalu, patrzę na nie jak na małe dzieła sztuki.

Bo diabeł tkwi w szczegółach..

Na odbiór miejsca wpływają dopracowane detale i to do samego końca.

Ręczna robota

By miejsce stało się wyjątkowe, dobrze gdy ozdobi je coś robionego ręcznie, coś co nie jest produkowane masowo, a misternie tylko dla nas.

Popatrzcie na dywan, koc, czy poduszki np. od Baczewska Design mojej sąsiadki zresztą 🙂

Męska sprawa

Bo wspólna przestrzeń to miejsce na kompromis. Jest i kino domowe oraz sprzęt muzyczny, ale taki który nie szpeci wnętrza i wtapia się w otoczenie.

Duża lodówka z kostkarką do drinków 🙂

Oświetlenie

O tym warto pomyśleć na samym początku projektowania/ remontu. Bo późniejsze kucie jest mało wygodne. A uwierzcie mi, oświtelnie wpływa bardzo na odbiór wnętrza. Wieczorem pozwala budować zróżnicowany nastrój. Od romantycznego, po rodzinny czy roboczy:)

W pokazanej Wam przestrzeni zastosowałam bardzo dużą ilość zróżnicowanego oświetlenia.

Kinkiety nastropowe biegnące od pokoi i korytarza, aż do tej przestrzeni.

Podwieszane szklane kule dające lekkości.

Ozdobne lampy nad stołem i wyspą, w których zabawiłam się formą i kolorem oraz fakturą od wewnątrz. ( Dają przyjemne punktowe oświetlenie)

Chowane taśmy ledowe świecące między sufitem zawieszanym, a roletami 🙂

Zintegrowane ledowe halogeny w częściach podwieszanych 🙂

Ledowe zlicowane oświetlenie kuchni w podwieszanych szafkach

Lampa stojąca na biurku i na podłodze

Spójność

Warto urządzać całe mieszkania, domy, w spójnej stylistyce. Powielające pewne elementy, kolory, czy styl. W ten sposób przestrzeń wydaje się jednolita przyjemna i większa.

Trochę historii jeśli jesteś tutaj pierwszy raz..

Bloga prowadzę, już ponad 5 lat i to on i niektórzy z Was daliście natchnienie, wiarę w siebie oraz możliwość zajmowania się tym co kocham. To miejsce sprawiło, iż mogłam rozwinąć i uwierzyć w jakiś swój potencjał i taką drogą podążać :).  Na codzień  jestem z Wami na social mediach, to tam na wielu zdjęciach czy filmach przewijam się ja, moją rodzina i moje otocznie, również  moje projekty. Przez Was zostałam poproszona o pokazanie swojego skrawka na ziemi, który często przemyka gdzieś podczas wspólnych spotkań.

Pewnych rzeczy nie da się zabić w człowieku, nawet jeśli większość powie Ci, że nie… Nawet jak wyrzucą Ci wszystkie farby i pędzle. Połamią ołówki i powiedzą, że nie będziesz miał z czego żyć. Podążaj za marzeniami i rób to co kochasz… Kto jak nie Ty..

fot. Emi Karpowicz 

To nie jest ostatnia odsłona tego wnętrza, ponieważ szykuję jeszcze parę zmian. Także zaproszę Was ponownie do nas za jakiś czas.

Spis rzeczy:

Kanapa: Absynth

Komoda: Absynth

Dywan ręcznie robione: Baczewska Design 

Kołyska dziergana: Little Hedonist 

Lampy kule: Artemide Miconos

Lampy kształty:  Tom Dixon

Stół: Miloni

Lustra: projekt własny

Zabudowa TV: Projekt własny 🙂

Krzesła skórzane: Ikea

Poduszki dziergane i pleciony koc:  Baczewska Design 

Biurko: Minko

Lampka na biurku: Kolorowe Kable 

Fotel: Dekoria 

Patera: Sweet Home Sklep 

Okap: Franke

Szkic martwej natury koło wyspy: Mój

Stojąca lampa: Young Deco – Mohome

Czego nie napisałam pytajcie 🙂

właśnie powstaje moja nowa strona www.design.mohome.pl bloga projekty i sklep odnajdziecie niedługo na www.mohome.pl 🙂 wszystko pod jedną domeną 🙂

Jak mieszka projektant wnętrz ? no właśnie tak..

Czekam na Wasze komentarze, każde słowo kropka znak

 

You Might Also Like

14 komentarzy

  • Reply
    Dagmara
    Październik 19, 2017 at 6:45 pm

    Kochana, a skąd boskie rolety?

    • Reply
      Kasia
      Październik 19, 2017 at 7:32 pm

      Szyte na zamówienie w Sopocie. Są podwieszane do sufitu na takiej ala szynie 🙂 Jesteś z Trójmiasta :)?

  • Reply
    Anonim
    Październik 19, 2017 at 8:06 pm

    🙂 ❤️

  • Reply
    Marta
    Październik 19, 2017 at 8:45 pm

    Kocham twoje wnętrze!!!! Miejsce do pracy?? Zostałabym programista dla takiego. Marzę o kuchni połączonej z salonem. Pięknie i przytulnie u rodzinnie 😉

  • Reply
    Joanna
    Październik 20, 2017 at 7:59 am

    Pięknie, jasne wnętrza to zdecydowanie moja bajka 🙂 zazdroszczę Ci tej zieleni za oknem 😉

  • Reply
    Luna
    Październik 20, 2017 at 9:08 am

    Marzę o takiej ilości zieleni za oknem 🙂 Mieszkasz w Gdańsku?

    • Reply
      Kasia
      Październik 21, 2017 at 9:48 pm

      tak w Gdańsku 🙂

  • Reply
    Anonim
    Październik 20, 2017 at 9:48 am

    Przepiękny salon z kuchnią,cudowne jasne kolory aż zazdrość zbiera 🙂

  • Reply
    Iza
    Październik 20, 2017 at 3:23 pm

    A skąd te dwa obrazy nad komoda?? Piękne ❤️

  • Reply
    E.
    Październik 22, 2017 at 7:08 pm

    No no .. jestem pod wrażeniem;)

  • Reply
    Krzysztof Kończak
    Październik 25, 2017 at 1:30 pm

    Przyłączam się do pytania – skąd taka piękna komoda ? 🙂

  • Reply
    Krzysztof Kończak
    Październik 25, 2017 at 1:30 pm

    Przyłączam się do pytania – skąd taka piękna komoda ? 🙂 A same zdjęcia równie fantastyczne, pozdrawiam serdecznie!

    • Reply
      Kasia
      Październik 25, 2017 at 3:57 pm

      Komoda jest od marki Absynth – http://www.absynth.eu w razie zainteresowania mogę pomóc z rabatami 🙂

  • Reply
    Agnieszka
    Październik 29, 2017 at 9:25 pm

    WOW!! Pięknie, uwielbiam takie kolory !!

  • Zostaw komentarz