O mnie

Instagram

Kids

    Interior Kids Lifestyle

    Wymarzony pokoik dla dziecka.

    Wymarzony pokoik dla dziecka.

    Kiedy człowiek zachodzi w ciążę, pragnie wygospodarować mały skrawek w mieszkaniu dla nowego lokatora, nawet najmniejszy. Tak było za pierwszym razem, kiedy to stworzyliśmy mały kącik w sypialni dla naszego Synka Franka. Jednak ten mały kącik wkrótce przestał spełniać swoją funkcję, bo Franek potrzebował własnej większej przestrzeni.

    Tym razem miał to być też mały skrawek naszej sypialni, a obecnie oddałam już nieskrawek, a drugi pokoik dzieciom… 🙂

    Na początku nie znałam płci drugiego dziecka (mogła to być tym razem dziewczynka), dodatkowo jako jedynaczka pomyślałam, iż warto by każdy miał swój mały kawałek dla siebie. Skoro starszy Brat ma odrębny piękny pokoik, który zaczarował dom, ale i internet, nawet trafił do magazynu “m jak mieszkanie” co było ogromnym wyróżnieniem dla nas. Trudnym było by drugiemu dziecku nie zapewnić podobnego standardu.

    Znowu postanowiłam zrezygnować z projektu odrębnego gabinetu, na rzecz dzieci,  może innym razem będzie mi dane zrobić sobie biuro.

    Tak właśnie kolejny maluszek zagarnął parę metrów dla siebie, którymi dzielimy się z Wami …

    Od czego się zaczęło?

    Od samego początku wiedziałam, że pragnę czegoś odrobinę innego, niż jest obecnie już na rynku.  Z myślą o małej fasolce w brzuszku, jako Mama, ale i jako właścicielka marki Mo Home postanowiłam stworzyć coś nowego i oryginalnego dla dzieci.

    Tak zainspirowana pastelowymi barwami, oraz ręcznie malowanymi wzorami akwarelą , które widziałam gdzieś za granicą. Zapragnęłam czegoś właśnie takiego innego. Jednak, uniwersalnego, łagodnego, ale i bajkowego.  Do głowy przyszedł miś, chmury…, reszta finalnie dołączyła sama, tak powstał magiczny wzór z motywem księżyca, któremu nadałam  nazwę  “Let’s fly to the Moon” . Motyw Misia i Królika otoczonego gwiazdami, chmurami i księżycami powieliłam na tkaninę oraz wydruk papierowy. Dzięki czemu otrzymaliśmy wiele produktów, które umożliwiają spójnie urządzać przestrzeń ( tekstylia, przytulanki, tapety, naklejki)

    Trzymając w ręku misiową tkaninę dobrałam paletę kolorów, ale i dodatków.

    Z doświadczenia wiem, iż przy urządzeniu wnętrza warto trzymać się określonych zasad. Np.  3 kolorów w pomieszczeniu w malejących proporcjach.  Tu główną rolę odgrywa: Biel, niebieski i szary. Chcąc dopełnić i ocieplić całość, zamówiłam elementy z naturalnego drewna oraz ręcznie wykonane dziergane dodatki na samym końcu wprowadziłam szczyptę złota w postaci złotych kinkietów.  Delikatny odcień złotego koloru znajduje się również w tapecie.

    Na dłużej

    Wybierając produkty do wnętrza zważałam na to by były dobrze wykonane i posłużyły nam na lata i dopasowały się do naszego pokoju oraz potrzeb również wizualnych. Marzyłam by znaleźć mebelki proste, ale i takie, które delikatnie  wypełnią pokoik kolorem.

    W ofercie producenta Sleep and Fun znalazły się proste, frezowane meble, pokryte matową farbą które mogą być wykonane w wielu kolorach. Do wyboru kolekcji bardzo przekonał mnie unikatowy regał z półką boczną, który od wejścia zdobi przestrzeń i zachęca do czytania książeczek.

    Pamiętajcie o wyborze zdrowego i wygodnego materacyka dla dzieci o moim wyborze od Benet pisałam wcześniej tutaj.

    Blisko natury i ekologicznie

    Za oknem mamy piękne starodrzewie, które wręcz wdziera się do wnętrza. To spowodowało, iż pragnęłam naturę zaprosić do środka za pomocą  drewnianej półki, maty edukacyjnej czy skrzydeł. Ostatni element, jest niewątpliwie moją ulubioną rzeczą w pokoju. Drewniane skrzydła z modlitwą ” Aniele Boży ” to mój autorski projekt, który pozwolił w wersji skandynawskiej wprowadzić znaną z lat dziecięcych modlitwę do pokoiku maluszka

    Zdrowe, wyprodukowane z naturalnych składników ekologiczne farby Autentico, które dają piękne matowe wykończenie. Ich zapach neutralny, znika chwilę po malowaniu pokoiku. Dają niepowtarzalne matowe, kredowe wykończenie.

    Przechowywanie

    Bardzo ważne by w pokoiku maluszka znaleźć miejsce na przechowywanie zabawek – ja takie przestrzenie wygospodarowałam w regale pionowym za kominem oraz w komodzie, a także w drewnianych koszach na szafie:)

    Najważniejsza zasada urządzania pokoiku

    Mniej znaczy więcej 🙂 – Less is more

    Harmonia

    Na codzień wiele zabawek pobudza dzieci, swoimi kolorami fakturami, dobrze by pokoik był też miejscem wypoczynku i wyciszenia. Dlatego warto zastosować mniej krzykliwą kolorystykę

     

    Skrzydła Angel Wings: To produkt, który stworzyłam w ciąży by chronił wszystkie małe aniołki. 

    powyżej fot. Emi Karpowicz

    Mebelki: Sleep And Fun

    Ręcznie malowana Tapeta: Let’s Fly To The Moon – Mo Home

    Muślinowy Baldachim i koszyki wiklinowe : Lilu Shop 

    Dywan: Lorena Canalas

    Ceramiczne Gałki: Regałka

    Pościel: Let’s fly to the moon Mo Home

    Kinkiety: Marksjod

    Półka drewniana na sznurkach: I ha ha 

    Baby Gym: Puer Et Puella

    Lampy: Kolorowe Kable Loft Balla

    Zasłony: Dekoria

    Cztery półeczki drewniane z koralikami: Zuza Home

    Lampka pingwin: Zazu 

    Biały piesek na półce: Zazu

    Złoty organizer: Ikea

    Księżyc przytulanka: Moon Mohome

    Lustro miś Mo Home: Lustro

    Szara wisząca półka z szufladkami: Wood Szczęścia

    Organizer: Beaba

    Skrzydła Aniele Boży – Skrzydła z modlitwą Aniele Boży Mo Home

    Półeczki drewniane z koralikami oraz napis Krzyś : Zuza Home 

    Dziergane poduszki: Baczewska Design

    Złote naklejki gwiazdki: Mo Home

    Lis: Grey Fox

    Drewniane układanki przy szafie: Projekt Dzioopla 

    stolik kreatywny Explore and more od Skip Hop

    Drewniany pojemnik na zabawki: Wooden Story

    Przy okazji wpisu 15% rabatu na hasło “Pokoik” od 27.10 – 03.11.2017 na całą kolekcję

    ” Let’s fly to the moon”

    ” Magic Roads “

    “Skrzydła Aniele Boży”

    oraz naklejki gwiazdki

    Nowy kocyk z bąbelkami – z mojej kolekcji Let’s Fly To the Moon

    Na zdjęciach nie bez przypadku pojawił się nasz ulubiony stolik kreatywny Explore and more od Skip Hop. W którym to Krzyś uczy się obracać, kreatywnie bawić i stać.

    Seria Explore and more towarzyszy nam od urodzenia, śmiało mogę Wam powiedzieć, że to bardzo przemyślane zabawki, o pięknej stylistyce warte każdej złotówki 🙂

    Materac marki Benet 🙂

    fot. powyżej – ja

     

     

     

     

     

     

     

     

    Interior

    Jak mieszka projektant wnętrz ? Dzisiaj zapraszam do mnie :)

    Jak mieszka projektant wnętrz ? Dzisiaj zapraszam Ciebie do kawałka mojego domu..

     skandynawskie wnetrz

    Ciekawe czy ktoś, kto projektuje wnętrza dla innych, sam u siebie zastosował coś ciekawego. A może najzwyczajniej w świecie szewc bez butów chodzi.. .

    Jest to chyba pytanie, które nurtuje nas kiedy spotykamy się z osobą, która wykonuje dla nas rzeczy ciekawe, nietypowe, niejednokrotnie artystyczne bądź świadczy nam jakąś usługę.

    Każdy nowy projekt, pomysł, czy zadnie zaczyna się od kreślenia, gniecenia kartek, rozmyślania. Procesowi temu towarzyszy burza myśli i pomysłów. Po tej fazie, która odbywa się w głowie za każdym razem, wychodzi słońce wraz z rozwiązaniami i dobrymi spójnymi pomysłami.

    Projektując przestrzeń dla naszej wówczas jeszcze 3 osobowej rodziny, wiedziałam co lubimy, co jest dla nas najważniejsze.

    Funkcjonalność, przestrzeń, światło koniecznie jasne pastelowe barwy i naturalne materiały, koniecznie jakość 🙂 To hasła wypowiedziane wspólnie z Mężem przy lampce wina z komputerem na kolanach. 

    Jasne wnętrze :

    Dobrze czujemy się w jasnych przestrzeniach, nastrajają nas lepiej do pracy, do życia i odpoczynku.

    Funkcjonalność:

    Chcieliśmy mieć pomieszczenie główne jak najbardziej  funkcjonalne, które pozwoli nam wspólnie spędzać czas.

    Dla rozrastającej się rodziny, trzeba zorganizować miejsce do wypoczynku, chyba najdłużej z wszystkich elementów wnętrza szukaliśmy bardzo dużej kanapy, która pomieści nas wszystkich i pozwoli modyfikować swoje ustawienia. Umożliwi dostosowanie się do zmieniających się naszych potrzeb w ciągu chociażby doby, tygodnia i miesięcy. Trudno było nam znaleźć taki właśnie rodzinny mebel.

    Tak po żmudnych poszukiwaniach, w końcu trafiłam na ciekawy stylistycznie system mebli wypoczynkowych  Noi od marki Absynth, które niczym puzzle można sobie dowolnie skonfigurować. Szezląg lewy, prawy, z krótszym oparciem czy dłuższym. To żaden problem. Co tylko wymyślisz, ułożysz z tych modułów mebli. Mebele nie ogranicza wnętrz, bo można je dowolnie dostosować. Oferta bogata jest jest także w różne pufy i podnóżki. Tak skonfigurowaliśmy sobie piękny zestaw wypoczynkowy z dwóch szezlągów i jeszcze domówiliśmy podnóżek. Producent zapewnia bogatą gamę przeróżnych materiałów w bardzo bogatej kolorystyce. W związku z czym możemy wybrać ciekawą fakturę i kolor. Zdecydowaliśmy się na materiał rekomendowany dla osób o wysokich wymaganiach, a właściwie dla osób z dziećmi i zwierzętami. Materiał specjalnie impregnowany  Magic Home od marki Fargotex, z którego znikają dotychczas wszystkie rozlane soczki, kakao, mleko herbaty i kawy za pomocą ścierki z wodą. Siedziska i oparcia są wykonane z bardzo wygodne materiału. Kanapa jest na tyle szeroka, że często na niej śpią goście. Zestaw wypoczynkowy możemy dostosować do naszego portfela – wybierając materiał, podstawę mebli ( może być również drewniana) i ilość modułów. Powiem Wam, że w tej cenie nigdzie indziej nie udało mi się znaleźć tak dobrego materiału, ciekawego designu i dużej rodzinnej kanapy 🙂 Jest to zdecydowanie produkt luksusowy, który nie zrujnuje naszego portfela.

    Materiał Magic Home, wzór Porto, kolor: ivory

    W salonie miało również pojawić się miejsce, które pozwoli dużo przechowywać w ten sposób powstała zabudowa na całą ścianę w neutralnej ciepłej bieli, która mieści, nasze albumy pamiątki, dokumenty oraz zastawy.

    Wyspa łącząca kuchnie z salonem, miała stanowić od początku miejsce dla znajomych, do wspólnego gotowania i rozmów 🙂 Zastosowane blaty w całej kuchenni i na tzw. fartuchu, są odporne na kwas, wino ciepło. Cudownym materiałem i wręcz niezniszczalnym i nad wyraz funkcjonalnym przy tym minimalistycznym okazał się konglomerat.

    Rolety rzymskie: z racji na dzieci i kłopotliwy narożnik, dla wygody ozdobiłam okna właśnie roletami, jednak tu postanowiłam zagrać kolorem i sposobem zszycia szarego materiału przez środek. Na żywo wygląda to jeszcze przyjemniej 🙂

    Jakość: 

    Dobierając meble i dodatki do wnętrza najważniejszą rzeczą była i jest dla nas funkcjonalność i jakość. Rzeczy, które będą cieszyły nasze oko na dłużej i dobrze nam posłużą.

    Drewniana jasna podłoga

    Zdecydowaliśmy się na drewnianą podłogę, którą łatwo możemy odświeżyć i nawet nadać jej inny kolor. Kupiliśmy surową deskę by osiagnąć efekt bielonego dębu, bieliliśmy go 3 krotnie, następnie polakierowaliśmy półmatowym lakierem 2 krotnie 🙂

    Drewniany stół, który służy do rodzinnych biesiad również w Święta, bo rozkłada się, aż do 3 metrów.

    Najwięcej charakteru dodała nietuzinkowa komoda w stylu skandynawskim, która mieści przeróżne rzeczy, dopełnia wnętrze, komponuje się z drewnianymi elementami. Lite drewniane elementy nadają jej charakteru, ale i swoistej naturalności. Wykonana jest z solidnego materiału mdf starannie lakierowanego na biało w  matowym wykończeniu i elementami dębowymi. Znajdziecie ją również u Absynth w kolekcji MAGH, jako komodę mini.

    Marzenia / kaprysy:

    Kilka rzeczy wciąż chodziło nam po głowie, a mianowicie niebanalna ściana z fakturą. Duże wrażenie zrobiła na nas kiedyś ściana wyłożona kamieniem – trawertynem, którą zobaczyliśmy w mieszkaniu pewnej Pani Wandy. Jako, iż bylismy fanami szarości, postanowiliśmy wprowadzić w życie ten pomysł z drobną modyfikacją, za pomocą dużych tafli kamienia – marmur cararra 🙂

    Kolejnym kaprysem było dobranie koloru kuchni tak by jak najbardziej szarość pasowała do marmurowych ścian. Pomocna okazała się paleta RAL i NCS, jednak proste to nie było ( przy takich zabiegach polecam zrobić próbki w lakierni lub u Waszego stolarza)

    Ciekawostka – Za lustrzanymi drzwiami  ukryłam mikro pralnię i spiżarnię 🙂

    Mąż uwielbia gotować, a ja nie lubię dużych okapów i rur. W związku z tym wynalazłam bardzo wydajny okap, który może “suszyć nawet włosy” z odprowadzeniem rury spiro ukrytej pod podwieszanym sufitem.

    Detal

    Jestem miłośnikiem wnętrz i kocham je całym sercem w najmniejszym detalu, patrzę na nie jak na małe dzieła sztuki.

    Bo diabeł tkwi w szczegółach..

    Na odbiór miejsca wpływają dopracowane detale i to do samego końca.

    Ręczna robota

    By miejsce stało się wyjątkowe, dobrze gdy ozdobi je coś robionego ręcznie, coś co nie jest produkowane masowo, a misternie tylko dla nas.

    Popatrzcie na dywan, koc, czy poduszki np. od Baczewska Design mojej sąsiadki zresztą 🙂

    Męska sprawa

    Bo wspólna przestrzeń to miejsce na kompromis. Jest i kino domowe oraz sprzęt muzyczny, ale taki który nie szpeci wnętrza i wtapia się w otoczenie.

    Duża lodówka z kostkarką do drinków 🙂

    Oświetlenie

    O tym warto pomyśleć na samym początku projektowania/ remontu. Bo późniejsze kucie jest mało wygodne. A uwierzcie mi, oświtelnie wpływa bardzo na odbiór wnętrza. Wieczorem pozwala budować zróżnicowany nastrój. Od romantycznego, po rodzinny czy roboczy:)

    W pokazanej Wam przestrzeni zastosowałam bardzo dużą ilość zróżnicowanego oświetlenia.

    Kinkiety nastropowe biegnące od pokoi i korytarza, aż do tej przestrzeni.

    Podwieszane szklane kule dające lekkości.

    Ozdobne lampy nad stołem i wyspą, w których zabawiłam się formą i kolorem oraz fakturą od wewnątrz. ( Dają przyjemne punktowe oświetlenie)

    Chowane taśmy ledowe świecące między sufitem zawieszanym, a roletami 🙂

    Zintegrowane ledowe halogeny w częściach podwieszanych 🙂

    Ledowe zlicowane oświetlenie kuchni w podwieszanych szafkach

    Lampa stojąca na biurku i na podłodze

    Spójność

    Warto urządzać całe mieszkania, domy, w spójnej stylistyce. Powielające pewne elementy, kolory, czy styl. W ten sposób przestrzeń wydaje się jednolita przyjemna i większa.

    Trochę historii jeśli jesteś tutaj pierwszy raz..

    Bloga prowadzę, już ponad 5 lat i to on i niektórzy z Was daliście natchnienie, wiarę w siebie oraz możliwość zajmowania się tym co kocham. To miejsce sprawiło, iż mogłam rozwinąć i uwierzyć w jakiś swój potencjał i taką drogą podążać :).  Na codzień  jestem z Wami na social mediach, to tam na wielu zdjęciach czy filmach przewijam się ja, moją rodzina i moje otocznie, również  moje projekty. Przez Was zostałam poproszona o pokazanie swojego skrawka na ziemi, który często przemyka gdzieś podczas wspólnych spotkań.

    Pewnych rzeczy nie da się zabić w człowieku, nawet jeśli większość powie Ci, że nie… Nawet jak wyrzucą Ci wszystkie farby i pędzle. Połamią ołówki i powiedzą, że nie będziesz miał z czego żyć. Podążaj za marzeniami i rób to co kochasz… Kto jak nie Ty..

    fot. Emi Karpowicz 

    To nie jest ostatnia odsłona tego wnętrza, ponieważ szykuję jeszcze parę zmian. Także zaproszę Was ponownie do nas za jakiś czas.

    Spis rzeczy:

    Kanapa: Absynth

    Komoda: Absynth

    Dywan ręcznie robione: Baczewska Design 

    Kołyska dziergana: Little Hedonist 

    Lampy kule: Artemide Miconos

    Lampy kształty:  Tom Dixon

    Stół: Miloni

    Lustra: projekt własny

    Zabudowa TV: Projekt własny 🙂

    Krzesła skórzane: Ikea

    Poduszki dziergane i pleciony koc:  Baczewska Design 

    Biurko: Minko

    Lampka na biurku: Kolorowe Kable 

    Fotel: Dekoria 

    Patera: Sweet Home Sklep 

    Okap: Franke

    Szkic martwej natury koło wyspy: Mój

    Stojąca lampa: Young Deco – Mohome

    Czego nie napisałam pytajcie 🙂

    właśnie powstaje moja nowa strona www.design.mohome.pl bloga projekty i sklep odnajdziecie niedługo na www.mohome.pl 🙂 wszystko pod jedną domeną 🙂

    Jak mieszka projektant wnętrz ? no właśnie tak..

    Czekam na Wasze komentarze, każde słowo kropka znak

     

  • łóżko dla dziecka
    Kids Lifestyle

    Najpiękniejsze łóżko dziecięce w sieci

    Jako projektant wnętrz uwielbiam wyszukiwać coraz to nowe rozwiązania zarówno funkcjonalne jak i designerskie do przestrzeni zarówno dziecięcych jaki i dla dorosłych. Podczas kolejnego wirtualnego spaceru odkryłam najpiękniejsze skandynawskie łóżko dziecięce, jakiego…


  • dzień matki
    Kids Lifestyle Tests

    Szczery wywiad z bloggerem.

      Szczery wywiad przeprowadzony ze mną przez Magdę Głodek Co się zmieniło po urodzeniu Krzysia ? Myślałam, że po narodzinach wiele się nie zmieni, że zostanę Mamą, po prostu drugi raz,…


  • Kids Lifestyle Tests

    Chicco Urban Crossover Plus – testujemy

    Chicco Urban Crossover Macierzyństwo pokochałam na tyle, że po Franku, pojawił się kilka, a właściwie kilkanaście tygodni temu mój drugi Syn  Krzyś. Opieka połączona z wychowywaniem dzieci to naprawdę trudna rola,…


  • Kids Lifestyle

    HIT WYPRAWKI – CHICCO NEXT2ME

    CHICCO NEXT2ME Kochani jako, że Mamą zostałam po raz drugi, należę do grona tych rodziców, którzy mają okazję sprawdzać przeróżne rozwiązania przeznaczone dla snu i odpoczynku. Mimo że pomysłów było wiele…


  • Kids Lifestyle

    Kącik pielęgnacyjny.

    Mały Bąbelek skończył już dwa miesiące,  sama nie mogę w to uwierzyć, ale nie tylko ja, bo Wasze głosy na social mediach, w liczny sposób wyrażają słowa niedowierzenia. Nikt nie wie…